Wpisy użytkownika Bleackangel1 z dnia 27 września 2010

Liczba wpisów: 3

bleackangel1
 
Amerykańska edycja Tańca z gwiazdami

Wielkimi krokami zbliża się 10. edycja amerykańskiego 'Tańca z gwiazdami'. Amerykanie za każdym razem robią w programie wielkie widowisko, zapraszając do udziału gwiazdy z pierwszych stron gazet. Okazuje się, że w najbliższej edycji wezmą udział Nicole Scherzinger i Pamela Anderson!

Nicole ma solidne podstawy baletowe i przeszła niezłą szkołę tańca, jeszcze gdy była członkinią zespołu Pussycat dolls.

Pamela Anderson parę razy odmawiała twórcom programu, jednak tym razem postanowiła przyjąć propozycję. Czy słusznie? Okaże się niebawem!
5.jpeg


4.jpeg


2.jpeg


3.jpeg


1.jpeg
 

bleackangel1
 
"Miłość nie wybiera" czy "Miłość jest ślepa" to popularne powiedzonka dotyczące silnego uczucia, jakim obdarzyć można drugą osobę i jak się okazuje, nie tylko osobę. W kontekście   zestawienia warto zwrócić szczególną uwagę na tę drugą myśl. Podsumowanie  obejmuje bowiem najdziwniejsze pary świata, o osobliwości których zadecydowały własności fizyczne albo mentalne. Ich związki, czasami na przekór światu, przetrwały jednak najtrudniejsze chwile. Wszystko w imię wyższych wartości.
first_one.jpeg


Oto 10 najdziwniejszych par świata:
10. Al i Jeanie Tomaini

On wielki, ona filigranowa, niemal miniaturowa. Al cierpiał na chorobę określaną mianem gigantyzmu wywołaną przez guz przysadki. Przypadłość ta sprawiła, że osiągnął wzrost 255 centymetrów (wg informacji zamieszczonej w Księdze Rekordów Guinnessa miał jednak "zaledwie" 223 centymetry). Tymczasem Jeanie urodziła się bez nóg.

Tych dwoje spotkało się w latach 30-tych w cyrku, w którym pracował Al. Szybko się w sobie zakochali. Ślub miał miejsce w 1936 r.

al_and_jeanie_PD.jpeg


9. Okeke Ikechuku

Ten mieszkaniec Nigerii zapałał miłością do swojej poduszki. Nie wiadomo jednak, czy uczucia Okeke Ikechuku są szczere. 26-latek w ubiegłym roku wyznał, że zamierza ożenić się z poduszką ze względu na to, że ma problem z nawiązywaniem kontaktów z płcią przeciwną. Panie najczęściej ignorują młodego Nigeryjczyka albo się z niego śmieją. Wszystko przez to, że Ikechuku rozmawiając z nimi zaczyna się jąkać.

Mieszkaniec Lagosu nie zamierza zostać sam i jak powiedział, wszystkie swoje uczucia przelał na poduszkę, z którą sypia od 16 roku życia. Ikechuku po 10 latach z nią spędzonych stwierdził, że jest ona miłością jego życia i zamierza się z nią ożenić. Póki co, 26-latek w pojęciu poduszki za żonę dostrzega same zalety. Przede wszystkim jej utrzymanie, w przeciwieństwie do kobiet, nie wymaga żadnych nakładów finansowych.

pillowman_thinkstock.jpeg


8. Amy Wolfe

34-letnia Amerykanka odnalazła swoją miłość w lunaparku. I nie jest nią bynajmniej żaden przystojniak. Mieszkanka Pensylwanii upodobała sobie bowiem atrakcje znajdujące się w wesołym miasteczku. Jedna z nich tak ją zafascynowała, że kobieta regularnie uprawia z nią seks.

Amy Wolfe bez żadnego skrępowania przyznaje, że wielokrotnie kochała się z jednym z urządzeń, które znaleźć można w lunaparku. Chodzi o "1001 Nachts" - atrakcję, która w parkach rozrywki dedykowana jest osobom o stalowych nerwach. 33-letniej Amerykance udało się nie tylko okiełznać maszynę, ale też w niej zadurzyć. Jej uczucie do urządzenia jest tak silne, że postanowiła je poślubić. Jak twierdzi kobieta, tylko w wesołym miasteczku udaje jej się zaznać spełnienia, dlatego odwiedza je aż 300 razy w roku. Przeszkodą nie jest nawet dystans, który dzieli jej miejsce zamieszkania od lunaparku - aby dostać się do parku rozrywki, Amerykanka musi przebyć 130-kilometrową drogę.

Nie zawsze dotarcie na miejsce jest jednak możliwe. Kobieta ma wówczas do dyspozycji fotografie "1001 Nachts" i spoglądając na nie zadowala się sama w warunkach domowych.
amy-wolfe_AP.jpeg


7. Zoltan

Pochodzący z amerykańskiego stanu Georgia mężczyzna, którego dokładne personalia nie są znane zawarł związek małżeński z seks-lalką o imieniu Alice. Nie do końca legalnie, bo dysponuje jedynie certyfikatem, który zdobył przez Internet. Zoltan pracuje w branży komputerowej, więc nafaszerowanie lubej elektroniką nie stanowiło dla niego problemu.

Dzięki odpowiedniemu oprzyrządowaniu, "żona" Zoltana symuluje zachowanie człowieka. Można też z nią prowadzić niezbyt skomplikowane rozmowy. Zoltan zaimplementował też Alice dodatkowe urządzenie, które pozwala jej na wypełnienie małżeńskiej powinności.

android.jpeg


6. Emily Mabou

Pochodząca z Afryki kobieta poślubiła własnego psa, twierdząc, że czworonóg utożsamia najlepsze cechy jej ojca. Uroczystości ślubne, w których udział wzięli ksiądz oraz okoliczni mieszkańcy, odbyły się w miejscowości Aburi w Ghanie.

30-letnia już Emily Mabou "wyszła za mąż" za swojego 18-miesięcznego psa po tym, jak stwierdziła, że posiada on osobowość oraz cechy charakteru, które bardzo ceni w mężczyznach. Kiedy uznała, że zwierzę jest chodzącym ideałem bardzo podobnym do jej ojca, postanowiła związać się z nim węzłem małżeńskim.

Mieszkanka Ghany zdecydowała się na taki krok, kiedy kolejni mężczyźni ją rozczarowywali. Każdy następny związek okazywał się nieporozumieniem, a faceci, z którymi się związywała byli "babiarzami" i oszustami. Całkowitym przeciwieństwem jej byłych chłopaków okazał się pies. "Mój pies jest dobry i lojalny wobec mnie i traktuje mnie z należytym szacunkiem." - wyznała w trakcie jednego z wywiadów. Kobieta planuje adoptować dzieci i wychowywać je wraz z "mężem".

Emilymabou.jpeg


5. Percilla Bejano i Emmitt Bejano

Znani jako kobieta-małpa i mężczyzna-aligator spotkali się w latach 30-tych i niemal natychmiast zapałali do siebie miłością. Niestety, każde z nich obciążone było chorobą genetyczną. Percilla chorowała na hipertrichozę, która polega na nadmiernym owłosieniu jakiejś części ciała i nazywana jest syndromem wilkołaka. U Emmitta stwierdzono zaś ichthyosis - schorzenie, które powoduje, że na ciele pojawia się twarda skorupa przypominająca łuskę.

Para pobrała się w 1938 r. Rok później na świat przyszło ich dziecko.

aligator_monkey_AP.jpeg


4. Le Trung

Rewolucja obyczajowa XXI w. pozwala łączyć się w pary nie tylko ludziom z seks-lalkami, ale też z robotami. Dobitnie pokazuje to przypadek Le Trunga, który poświęcił kilka lat swojego życia, by stworzyć żonę idealną. W tym przypadku pod pojęciem żony idealnej kryje się "robocica" o imieniu Aiko. 35-latek z Kanady twierdzi, że jego wybranka jest pod każdym względem doskonała i bez trudu można się w niej zadurzyć. Wedle wstępnych założeń, Aiko miała być robotem przeznaczonym do opieki nad osobami starszymi, jednak już w trakcie prac konstrukcyjnych, Le postanowił nieco przerobić projekt i stworzyć coś dla siebie.

Poza szałowym wyglądem jest mało wymagająca, za to spełnia wszystkie zachcianki 35-letniego wynalazcy. Rozpoczyna dzień od czytania "mężowi" nagłówków prasowych; potem przynosi mu napoje, a gdy dzień już się na dobre rozpocznie, z uśmiechem na twarzy zaczyna porządkować mieszkanie. Kiedy doba dobiega końca, Aiko towarzyszy swojemu "partnerowi" podczas kolacji. I na tym kończą się jej "małżeńskie" powinności. Aiko nie została bowiem przystosowana jeszcze do funkcji partnera seksualnego, ale wprowadzenie kilku zmian, może to zmienić. Le wspomina także o możliwości zainstalowania specjalnej aplikacji swojej partnerce. Program taki mógłby sprawić, że byłaby ona zdolna do symulowania orgazmu.

LeTrung_AFP.jpeg


3. Tony i Ashley Weeks

Na pierwszy rzut oka przypominają zwyczajną parę, ale daleko im do przeciętnego małżeństwa. Oboje są transseksualistami. Ashley jest biologicznym mężczyzną, który uważa się za heteroseksualną kobietę, a Tony jest biologiczną kobietą, która uważa się za heteroseksualnego mężczyznę i jeszcze przed przejściem operacji zmiany płci spotykał się z kobietami.

Oboje poznali się podczas spotkania zorganizowanego dla ludzi, którzy nie identyfikują się ze swoją płcią. Najpierw była przyjaźń, która z czasem przekształciła się w miłość.
tony_shleyweeks_ap.jpeg


2. Patrick Stuebing i Susan Karolewski

Patrick i Susan są kochającą się parą, ale są też rodzeństwem. Oboje dorastali osobno. Patrick jako dziecko został adoptowany i zamieszkał w Poczdamie. Susan wraz z matką i resztą rodziny została w Lipsku. Po latach, Patrick postanowił nawiązać kontakt ze swoją biologiczną rodzinę i wyruszył do swojego rodzinnego miasta. W 2000 r. odnalazł wszystkich, w tym swoją siostrę Susan, w której z wzajemnością się zakochał.

Dziś oboje mieszkają w niewielkim mieszkaniu w Lipsku i mają czworo dzieci. Troje z maluchów, ze względu na nielegalną w Niemczech praktykę swoich rodziców, zostało umieszczonych w ośrodku opiekuńczym. Patrick musiał też odsiedzieć dwuletni wyrok za przestępstwo jakim jest kazirodztwo.

Stuebing_Karolewski_AFP.jpeg


1. Dumas i Dos Santos

Ta para jest tak dziwna, że nawet hasło "niewiarygodne" nie oddaje wagi sytuacji. On - Jean Dos Santos - urodził się dwoma funkcjonującymi bez zarzutu penisami i trzema mosznami. Ona - Blanche Dumas - miała cztery piersi i dwie... pochwy. Każde z nich miało też dodatkową nogę, ale nawet nie biorąc pod uwagę dodatkowych kończyn trzeba przyznać, że oboje byli do siebie doskonale dopasowani.

Tych dwoje spotkało się w Paryżu, gdzie Blanche pracowała jako luksusowa prostytutka. Kiedy dowiedziała się, że do miasta przyjechał Jean postanowiła za wszelką cenę się z nim zobaczyć. Jej pragnieniem było bowiem pożycie z mężczyzną, którego podobnie jak ją, natura obdarowała hojniej. Spotkali się podobno na chwilę, by przeżyć to, co innym nigdy nie będzie dane.

bdumas2.jpeg
 

bleackangel1
 
Maja Sablewska musiała być załamana, gdy zobaczyła swoją podopieczną we wczorajszym odcinku Tańca z Gwiazdami. Miesiące pracy nad stylem Górniak, kupowanie ciuchów w najlepszych butikach, totalna zmiana makijażu i fryzury... wszystko to niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zniszczyła Dorota Williams, która z szerokim uśmiechem na twarzy siedziała na widowni show.

To ona bowiem "odpowiadała" za świecącą sukienkę Edyty w kolorze musztardy okraszoną milionem falban. Feralna kreacja była widocznie za duża na Górniak i marszczyła się na plecach. To jak do tej pory zdecydowanie najgorsza stylizacja diwy w show TVNu. Zgadzacie się?
kosz400.jpeg