Wpisy użytkownika Bleackangel1 z dnia 6 października 2010

Liczba wpisów: 5

bleackangel1
 
Kolor czerwony wciąż jest modny. Ponoć żeby nie zginąć w tłumie, wystarczy założyć czerwona sukienkę. Tyle, że trzeba w niej jeszcze… dobrze wyglądać.

Narzeczone dwóch znanych aktorów wpadły na pomysł, by na jedną imprezę założyć kreacje w kolorze krwistej czerwieni. Kaja Śródka (narzeczona Borysa Szyca) i Anna Czartoryska (narzeczona Piotra Adamczyka) prezentowały się naprawdę pięknie. Czartoryska jak zawsze wybrała skromny krój sukni, Śródka zdecydowała się na połączenie czerwieni z fioletem.

Która z nich, Waszym zdaniem, prezentuje się lepiej w czerwonej kreacji?

Kaja Śródka, Borys Szyc
czerwone_akpa20101004_sluby_jk_0096.jpeg

Anna Czartoryska, Piotr Adamczyk
czerwone_akpa20101004_sluby_jk_0042.jpeg
 

bleackangel1
 
Są piękne, rozchwytywane, podziwiane, coraz popularniejsze. I rozmiarami bardziej podobne do przeciętnych kobiet. Modelki size plus za granicą to już norma. Oto przegląd tych najsłynniejszych.

Whitney Thompson wygrała 10. edycję programu "America’s Next Top Model", w którym laury zazwyczaj zarezerwowane są dla pań w rozmiarze "0". Wygrała kontrakt z Elite Model Management, umowę sponsorską z CoverGir, teraz jest już gwiazdą modelingu. I to nie tylko niszy size plus.

Whitney Thompson
sizeplus_thompson.jpeg

Crystal Renn



Gdy Crystal Renn zaczynała karierę na wybiegu miała 14 lat. Już na początku usłyszała, że musi stracić... 1/3 swojej wagi! Crystal przeszła na wyniszczającą dietę, która doprowadziła do poważnych problemów ze zdrowiem. W końcu modelka postanowiła zadbać o siebie, przytyła (podobno aż 32 kilo) i rozpoczęła karierę jako modelka size plus. Z powodzeniem! Jest jedyną "plus-size model", która trafiła na okładkę "Harper's Bazaar"
sizeplus_CrystalRenn000_Par401442.jpeg

Lizzie Miller



Oto 21-letnia Lizzie Miller. W zawodzie modelki zaczęła pracować w wieku lat 13, ale sławę zdobyła dopiero w zeszłym roku dzięki nieretuszowanemu zdjęciu w magazynie "Glamour". Największe zamieszanie wywołał jej... brzuch.
sizeplus_EN_00934486_1732.jpeg

Lizzie Miller



"Tak właśnie wyglądają zwykłe kobiety" komentowali zwolennicy fotografii. Zdjęcie było szeroko komentowane w mediach na całym świecie i wywołało dyskusję na temat wyśrubowanych standardów świata mody, w którym wszelkie krąglości i niedoskonałości są zabronione.

Sama Lizzie przyznała potem, że nie spodziewała się aż tak żywej reakcji. Ten wiszący brzuch był zawsze jej wielkim kompleksem i zgodziła się na to zdjęcie, bo myślała, że nikt nie zauważy go w schowanego gdzieś w środku magazynu. Stało się inaczej. A największy kompleks Lizzie uczynił z niej gwiazdę.
sizeplus_000_Was2552088.jpeg

Emme Aronson



W świecie modelek o większych rozmiarach Emme Aronson jest uważana za supermodelkę. A nic nie zapowiadało takiej kariery. W młodości Emme spotykała się z ostrą krytyką i mało wybrednymi żartami, nie tylko ze strony rówieśników, ale i własnego ojca, który czarnym markerem obrysowywał miejsca, w których powinna zgubić trochę tłuszczu...

Teraz Emme jest jedną z najlepiej zarabiających modelek size plus, pisze książki, współpracuje z magazynami o modzie, pracuje w telewizji. Dwukrotnie trafiła na listę Najpiękniejszych magazynu "People
sizeplus_m2l_emme_3484.rc.jpeg

Chloe Marshall



Ta 29-letnia Brytyjka była pierwszą size plus uczestniczką konkursu na Miss Anglii. Dotarła do finału, zajęła drugie miejsce i od razu podpisała kontrakt z agencją modelek. Nosi rozmiar 44.
sizeplus_goff_42_goldcup_200708_63.jpeg

Velvet D’Amour



Swoją karierę zawdzięcza Jean-Paul Gaultier. To on zatrudnił ją do swojego pokazu kolekcji pręt-ŕ-porter w 2006 roku. Miała wtedy 39 lat. W tym samym roku pojawiła się na wybiegu podczas pokazu Johna Galliano zatytułowanego znacząco "Everybody is Beautiful", czyli "Wszyscy są piękni". Piękna Velvet, Amerykanka zakochana w Paryżu, na co dzień jest fotografem.
sizeplus_000_DV707427.jpeg

Toccara Jones



Oto kolejna modelka, która zaistniała dzięki programowi "America's Next Top Model". Toccara Jones zajęła dopiero siódme miejsce, ale dzięki udziałowi w programie podpisała kontrakt z prestiżową agencją Wilhelmina. W 2008 roku jej zdjęcia wypełniły aż 14 stron specjalnego wydania "Vogue Italia" poświęconego tylko czarnoskórym modelkom.
sizeplus_goff_11_jones_031208_1.jpeg

Mia Tyler



Czy ta panna kogoś wam przypomina? To przyrodnia siostra Liv Tyler, córka Steve'a Tylera. Mia jest aktorką, modelką, w zeszłym roku wystartowała z własną linią odzieżową REVOLUTION 1228. Jej rozmiar nie stanowił nigdy problemu - pojawiała się na wybiegach w Nowym Jorku i Paryżu, jej zdjęcia były publikowane w takich magazynach jak "Vogue", "Mode", "Teen". Ma krągłości, urodę i seksapil.
mia.jpeg

Kate Dillon



To kolejna postać, która rozpoczynała karierę jako "zwykła" modelka. Zwykła, w jej przypadku, oznaczało: wiecznie głodna, żyjąca na diecie składającej się z papierosów i kawy. Mimo to podczas castingów Kate często słyszała, że jest za gruba. W końcu trafiła do szpitala z nieżytem żołądka i jelit. Kiedy wycieńczona i wychudzona opuściła szpitala, wpadła na znajomego, który oznajmił jej, że wygląda... fantastycznie. Kate zabrała się wtedy za swoje zdrowie, odzyskała utracone przez niedojadanie kilogramy i dzięki kontaktom w świecie mody powróciła do biznesu już jako "plus-sized model". Z sukcesem!
sizeplus_KateDillonEN_00055151_0001.jpeg
  • awatar cami: mam mieszane uczucia. niby wszystko ok, ale dla mnie rozmiar 44 to nie rozmiar, który nosi większość dziewcząt. dlaczego nie ma modelek noszących 38? tylko albo wieszaki, albo szafy?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

bleackangel1
 
Coco na plaży

Podczas gdy synoptycy jednogłośnie zapowiadają przedwczesny atak bezwzględnej zimy, my teleportujemy się na Florydę. To właśnie tutaj, na złotej plaży w Miami raper Ice-T wraz ze swoją ukochaną wygrzewają się w pełnym słońcu. Pamiętacie jeszcze tę kobietę o nietuzinkowych kształtach?
en_00936907_1796_1286360034.jpg

Powiedzieć o Coco, że jest jedynie żoną swojego męża, byłoby szczytem niesprawiedliwości. Popularność uroczej blondynce przyniósł zawód fotomodelki. Jej wdzięki rozchwytywane są przez obiektywy aparatów odkąd skończyła 18 lat.
en_00936907_1822_1286360125.jpg

Modelka przezywana przez złośliwych „silikonowym potworem” specjalizowała się w pokazach m.in. strojów kąpielowych.
en_00936907_1803_1286360190.jpg

Z czasem pojawiły się sesje rozbierane, półroczny kontrakt z „Playboyem”, swoich predyspozycji aktorskich próbowała w niskobudżetowych filmach dla dorosłych. Powodzenie w branży zapewniły Coco zręczne dłonie chirurga plastycznego. Potem w jej życiu pojawił się Ice-T.
en_00936907_1799_1286360264.jpg

Para pobrała się w ostatni dzień grudnia 2005 roku. Ice-T w branży muzycznej działa od lat 80. Jest traktowany jako jeden z pionierów rapcore. W Polsce mieliśmy okazję gościć rapera w 1995 roku, kiedy to w Sopocie wystąpił z Peją u boku.
en_00936907_1785_1286360337.jpg

Kariera muzyczna szła w parze z aktorską – w filmach często wciela się w rolę funkcjonariusza policji, zdarza mu się być porywaczem. Do tego doszła jeszcze branża prono. Ice-T jest prezesem koncernu produkującego filmy pornograficzne.
en_00936907_1795_1286360451.jpg

To praca w branży erotycznej połączyła ze sobą te dwa gołąbki. Na plaży, podczas beztroskiego wypoczynku, wyglądają jak kochająca się rodzinka. Brakuje jedynie szalejącej w piasku gromadki dzieci. Wyobrażacie sobie potomstwo Ice’a-T i Coco?
en_00936907_1793_1286360556.jpg

Czy z Coco rzeczywiście jest "potworem" i wybrykiem chirurgii plastycznej, a może podobają Wam się takie kształty? Czekam na Wasze komentarze!
en_00936907_1811_1286360609.jpg


I CO DLA NIE KTRÓRYCH TEN WPIS NIE MA NIEŚĆ ZA SOBA ZADNYCH ZŁOŚLIWOŚCI :)
 

bleackangel1
 
Recepta na sukces

"Co ona na siebie włożyła?!", "Przyłapani w parku. Czy to początek wielkiej miłości?", "Gwiazda na zakupach. Zobacz zdjęcia!", "Ona sypia 4 godziny dziennie!", "Przyznała, że cierpi na depresję!", "Jednak się nie rozbierze. Dlaczego?", "Czy ta fryzura do niej pasuje?"... Dziś nie interesuje nas najnowsza płyta znanej piosenkarki i to, co ma do zaoferowania słuchaczom. Aby utrzymać się na topie nie trzeba już śpiewać. Jak narobić wokół siebie szumu nie wchodząc do studia nagraniowego nawet przez kilka lat?

Na zdjęciu: Edyta Górniak. "Jest skazana na bycie jurorką lub uczestniczką w różnych programach, ewentualnie na jednorazowe występy okolicznościowe" - twierdzi znajoma gwiazdy.
gorniak_akpa.jpg

Sara May

Jeśli jeszcze o tym nie wiecie, Katarzyna Szczołek, znana bardziej jako Sara May, śpiewa i nagrywa płyty. Sensacja! Jednak nie to zadecydowało o sukcesie (nie bójmy się nazwać rzeczy po imieniu), jaki odniosła na przestrzeni kilku lat. Internauci ochoczo komentują informacje związane z tą bohaterką, za każdym razem twierdząc, że nie mają pojęcia kim jest ta dama. A jest na co narzekać - Sara May "jedzie" po wszystkich i wszystkim, nie przebierając przy tym w słowach. Jeśli zdarzy jej się wyrazić pozytywną opinię, nikt nie raczy tego zauważyć... Bo nie tego od niej oczekujecie.
may_akpa.jpg

Marina Łuczenko

Nadzieja polskiej fonografii... Wiemy już z kim Marina umawia się na randki. Wróć! Podobno to już nieaktualne ("Jestem wolna jak ptak!"). Biedaczka miała przerąbane - koleżanki zazdrościły jej talentu i urody. A jak powszechnie wiadomo, tylko w takich kochają się największe szkolne ciacha. Efekt? Wylądowała w szkolnej ubikacji i najadła strachu ("Masz przerąbane" - usłyszała od "przyjaciółek"). Co jeszcze? Pokłóciła się z Dodą, paliła 40 papierosów dziennie, jej tatuaż okazał się naklejką... Chyba zapomnieliśmy o najważniejszym - nagrała dwa single.
marina_akpa.jpg

Mandaryna

Mandaryna znana jest z małżeństwa z Michałem Wiśniewskim i aspiracji do bycia piosenkarką. Ostatnio lider Ich Troje postanowił zająć się karierą byłej żony i zapewnił, że nie mamy już wyjścia ("Wszystkim się spodoba"). Melomanom kojarzy się przede wszystkim z pamiętnym występem w Sopocie, na którym to udowodniła, że śpiewać nie każdy może ("Przed występem w moich kostiumach ktoś wypruwał suwaki", "Kiedy zaczęłam śpiewać, okazało się, że odsłuch jest wyłączony"). Jeśli nie wiecie ile kosztuje korekta piersi, piosenkarka zdradza tajemnicę: "Silikonowe cycki kosztują 15 tyszczy".
mandaryna_akpa.jpg

Iwona Węgrowska

Artystka zadowolona jest z rozmiaru swoich piersi ("Nie będę nic zmieniać"), ale znawcy mody uważają, że wygląda gorzej od Joli Rutowicz ("To jest taka różowa landrynka i... nic więcej"). O rzekomym spisku w programie "Hit Generator" powiedziała: "Ktoś dolał mi kwasu do napoju tuz przed wyjściem na scenę. Śpiewałam ze spalonymi strunami głosowymi". Niestety, sława kosztuje: "Wszystko, co zrobię, jest krytykowane. Moje stroje, moje usta, moje włosy". A co z piosenkami?
wegrowska_akpa.jpg

Natalia Lesz

Na jaką informację mogą czekać fani artystki, która wyjechała do Stanów Zjednoczonych, aby tam pracować z najlepszymi producentami i muzykami nad nową płytą? Oto wieści zza oceanu: "Ścinam włosy, robię sobie blond irokeza!"... Jeśli myślicie, że gwiazdy mają ludzi od odśnieżania samochodów, to jesteście w błędzie - przynajmniej Natalia radzi sobie z tym problemem sama. Może jednak trzeba będzie wprowadzić drobne zmiany - nadchodząca zima ma być naprawdę sroga.
lesz_akpa.jpg

Candy Girl

Podobno artystka przesadza z makijażem... Kiedy jednak nie jest umalowana, serwisy plotkarskie od razu mają z tego powodu materiał na "jedynkę". Złośliwi twierdzą, że jej sceniczne kreacje to nieudolna próba kopiowania Lady Gagi ("Ja czerpię inspiracje z architektury, lubię minimalizm. Nie kopiuję Lady Gagi"). Piosenkarka nie boi się koleżanek z branży ("Dla mnie jest to trochę taki odgrzewany kotlet" - o "nowej" Agnieszce Chylińskiej), może także pokazać pierś, jeśli zajdzie taka potrzeba. A jak sobie radzi z mikrofonem? Może ktoś wie?
candy_akpa.jpg

Gosia Andrzejewicz

Panowie! Jeśli marzyliście o tym, aby znaleźć się na ślubnej fotografii w towarzystwie wojowniczki Gosi, mamy ważny komunikat. Oto wymagania naszej bohaterki: "Mój mężczyzna musi być dojrzały i odpowiedzialny. Pochodzę z niezbyt zamożnej, ale bardzo konserwatywnej rodziny. Dobrze byłoby, gdyby mój przyszły mąż także wywodził się z biedy, a do pieniędzy doszedł własną, ciężką pracą".
andrzejewicz_akpa.jpg
 

bleackangel1
 
Lil Wayne - fenomen, którego nie da się włożyć do żadnej szufladki
lil_wayne_rebirth.jpg

Lil Wayne - amerykański gwiazdor musi poczekać z huczną imprezą z okazji swoich niedawnych urodzin. Od marca siedzi. Wyjdzie dopiero w listopadzie. Odsiaduje wyrok za nielegalne posiadanie broni.
Tak postrzelonego artysty nie było w hip-hopie od niepamiętnych czasów. Swoją ekscentrycznością zjada na śniadanie uważanych za największych świrusów Busta Rhymesa czy ś.p. Ol' Dirty Bastarda. Lil Wayne to dużo więcej niż zwykły raper. W tym momencie jest jedną z najważniejszych postaci amerykańskiego biznesu muzycznego z majątkiem liczonym w dziesiątkach milionów dolarów.
lil_wayne_misunderstood.jpg

Wytatuowany, wykształcony kosmita

Sam o sobie mówi, że jest kosmitą. Niewysoki, szczupły, niemal w całości pokryty tatuażami. Mamy słodkich nastolatek raczej nie były zadowolone, gdy ich ukochane pociechy wychodziły z nim na randkę. I to, że jeszcze przed szesnastymi urodzinami zarobił swój pierwszy milion, niewiele tutaj zmieniło.

Tyle, że w przypadku Wayne'a mamy do czynienia z fenomenem, którego nie da się włożyć do żadnej szufladki. Z jednej strony rzeczywiście wygląda na człowieka niespełna rozumu. Mając trzynaście lat... postrzelił się z broni palnej. Z drugiej, jest absolwentem psychologii, którą ukończył ze świetnymi ocenami. W dodatku jednym z jego fanów jest sam Barack Obama. Prezydent Stanów Zjednoczonych w kilku swoich wystąpieniach wspominał o raperze jako przykładzie Afroamerykanina, który talentem i ciężką pracą osiągnął sukces. Dopiero po kilku wyrokach rapera trochę się powstrzymał z kolejnymi peanami.
lil-wayne-gq-2.jpg

Nałogowiec

Narkotyki w życiu Lil Wayne'a były obecne od wczesnej młodości. Marihuanę zostawmy, bo ze świecą szukać rapera, który by jej nie zażywał. W jego przypadku podstawę codziennej egzystencji stanowi niezwykle popularny na południu Stanów Zjednoczonych tzw. "purpurowy syrop", czyli płynna mieszanka kodeiny, prometazyny z napojami gazowanymi. W ekstremalnych wypadkach miesza się to dodatkowo z alkoholem. Chociaż raper uważa, że wcale nie jest od tego środka uzależniony, jego znajomi są zupełnie innego zdania. O tym, jak groźny jest "purple drank" świadczy najlepiej fakt, że dość regularnie doprowadza on do śmierci jego konsumentów. Jednym z tych, którzy przesadzili z napojem był Pimp C - przyjaciel Wayne'a, członek formacji UGK. Co jeszcze lubi sobie zażyć raper? Przekonacie się w następnym akapicie. W końcu problemy z prawem nie biorą się z niczego.
Lil-Wayne.jpg

Wyrokowiec

Styczeń 2008 roku, Wayne jedzie na kolejny koncert podczas trasy po Stanach. Nagle jego autobus zostaje zatrzymany na rutynową kontrolę. W pojeździe znaleziono ponad 100 gramów marihuany, blisko 30 gramów kokainy, 41 gramów pochodnej metamfetaminy. Echa tej sprawy odbijają się do dzisiaj. Wayne jest skazany na trzy lata w zawieszeniu. Powinien też udać się na terapię dla uzależnionych, ale jak to w przypadku celebrytów często bywa - dopóki krzywdę robi tylko sobie, płaci po prostu kolejne grzywny. Nie udało mu się wywinąć jedynie z nielegalnego posiadania broni, którą znaleziono przy nim w 2007 roku po koncercie w Nowym Jorku. To właśnie temu gwiazdor zawdzięcza swoją odsiadkę.
med_lil_wayne_artist_image7.jpg

Bardzo porządny człowiek

O dziwo, tak właśnie mówią o nim współwięźniowie i personel zakładu karnego w Rikers Island, gdzie muzyk "odpoczywa". Regularnie w wywiadach podkreślają, że raper nie sprawia najmniejszych problemów i wykazuje się najwyższą kulturą. Ponadto jak przystało na bogatego hip-hopowca, który nie wychowywał się w bogatym środowisku, Wayne jest mocno zaangażowany w filantropię. Czeki z jego podpisem trafiają do licznych organizacji charytatywnych, a razem z przyjacielem Cortezem Bryantem założył fundację o nazwie "One Family". Ma ona za zadanie wsparcie młodzieży z rozbitych, biednych rodzin, przyznając im stypendia socjalne oraz sportowe i pomagając w znalezieniu uczciwej pracy. Lil Wayne uważa, że każdy zasługuje na prawdziwą szansę. Bez cienia sarkazmu – bardzo chwalebna postawa.
2us8l75.jpg

Seksoholik

"Rano lubię, jak dziewczyna zrobi mi laskę. Moja aktywność zaczyna się po południu. Wieczorem znów opada i wtedy wolę tylko korzystać. Nocami zmieniam się w bestię" - tak o swoim życiu seksualnym opowiada nasz jubilat. Ojciec czwórki dzieci, obecnie wdowiec. Chociaż zdaniem ogromnej większości kobiet jest brzydki jak noc, nigdy nie miał problemów z podbijaniem serc uroczych niewiast. "Wsławił" się zapłodnieniem uznanej modelki Lauren London oraz wokalistki Nivei Hamilton – obu w przeciągu zaledwie dwóch miesięcy. Żadna z pań nie była zachwycona konkurencją, ale Wayne uspokajał je mówiąc, że kocha je równie mocno, a dzieciom da mnóstwo miłości, bo są przyszłością narodu. Pewnie jeśli w ślad za tymi deklaracjami pójdą odpowiednie przelewy, złość paniom przejdzie.
957593100016e1174a327738.jpeg

Muzyk

Wreszcie, warto bliżej prześledzić jego dokonania muzyczne. Wayne jest artystą niezwykle płodnym. Pierwsze poważne nagrania zaliczył mając raptem 9 lat, a debiutancką solówkę wydał niedługo po siedemnastych urodzinach. Do tej pory na koncie ma siedem autorskich płyt (dziś wychodzi, póki co tylko w internecie, EP-ka "I Am Not a Human Being"), niezliczoną ilość mikstejpów, dwa albumy w ramach projektu The B.G.'z, wspólny krążek z Birdmanem, trzy dzieła w supergrupie Hot Boyz i wydany w grudniu 2009 roku materiał prowadzonego przez niego składu Young Money. Łączny nakład wydawnictw, w których maczał palce, przekroczył już dawno piętnaście milionów sztuk. Nieźle, jak na niespełna 30-latka, prawda? Dodajmy do tego ponad 50 prestiżowych nagród, z czterema Grammy na czele i mamy już jasną odpowiedź, dlaczego pochodzący z Nowego Orleanu Dwayne Michael Carter Jr. budzi tak ogromne emocje.
ef7c307e-5215-163f-0f68-90312d80831a-life_fb_Tattoos_LilWayne.jpg


lil-wayne1.jpg