• Wpisów:572
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 23:59
  • Licznik odwiedzin:103 010 / 3310 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Chłopięca fryzura odejmuje lat.
To uczesanie w stylu vintage.
Wystrzyżenie wzorku nad karkiem tylko w połowie wymaga odwagi - zawsze można rozpuścić włosy i przykryć wzór.
Przystrzyżeny prezentowała między innymi Patracja Kazadi
Balejaż z fioletem lub czerwienią nie potrzebuje oprawy mocnym cięciem
Nie musisz farbować włosów na krzykliwy kolor - spojrzenia przyciągnie połączenie czerni, brązu i blondu
Old school wrócił na salony, więc warkoczyki są jak najbardziej top
Jeśli trwała to tylko taka, którą widać z odległości kilometra!
 

 
Romantyczny minimalizm – tak w skrócie można określić kierunek, w którym udaje się moda w przyszłym roku.

Chcąc zabłysnąć wiedzą o najnowszych trendach, warto pamiętać o prostej zasadzie, by włosy wyglądały, jakby były utkane z niezwykle mocnego materiału. Podstawowymi narzędziami będą więc duże ilości odżywek oraz nabłyszczaczy. Proste, rozpuszczone włosy okażą się szczytem dobrego smaku tylko wtedy, gdy właścicielka zadba o ich nabłyszczenie. Może one być na tyle wyraźne, by włosy prezentowały się niczym tafla wody.

Fryzury z długich włosów w 2014 roku nie będą nazbyt skomplikowane. Prosty kucyk, minimalistyczny kok oraz grzywka spięta na boku to jedne z podstawowych propozycji. Ważny oczywiście jest również kolor – odradzamy wszelkie awangardowe barwy. O ile ombre nie wypadnie z obiegu, o tyle lepiej nie szaleć z różowymi końcówkami. Najbardziej pożądanymi pozostaną odcienie, które wyglądają na naturalne.







 

 
W tym wyjątkowym dniu kobieta powinna czuć, że nikt nie jest piękniejszy od niej. Warto więc poświęcić nieco uwagi najświeższym trendom.

Na ślubie nie warto przesadzać z nadmiernie rockowym tapirem czy wybujałymi lokami. Tak oryginalna fryzura może najzwyczajniej w świecie… przyćmić urodę panny młodej. Godnymi uwagi są propozycje, które w niebanalny sposób traktują tradycyjne koki czy też romantyczne upięcia z zaczesaniem włosów na bok.

Panna młoda powinna szukać akcesoriów z piórkami. Jest to wiodący trend sezonu, który prezentuje się dobrze nie tylko na wybiegach. Panie o krótkich włosach mogą udawać, że zrobiły sobie koka. Wystarczy, że włosy zaczeszą w jedną stroną i przypną w to miejsce toczek bądź piórkową spinkę.

Długowłose kobiety odchodzą od bujnych loków Najmodniejsze fryzury ślubne w 2014 roku to głównie proste, lśniące włosy oraz upięcia nawiązujące do stylu vintage. Interesujące cięcia to te, które uwzględniają rysy twarzy, zamiast ślepo dążyć za wyznaczonymi trendami.








 

 
Najczęściej spotykana długość włosu to oczywiście średnia. Jak zabłysnąć w nadchodzącym sezonie?

Jeśli decydujesz się na klasyczne, proste strzyżenie to zaszalej z kolorem. Zawsze najbardziej liczy się równowaga. Eksperymentując jednocześnie z cięciem i farbowaniem możesz uzyskać efekt odwrotny do zamierzonego. Blond – czarny balejaż nie będzie dobrze prezentował się przy na wpół wygolonej głowie. Jednak gdy ożywisz długiego pazia pstrokatymi pasmami, spojrzenia skierują się w Twoją stronę.

Fryzury średnie w 2014 roku to przede wszystkim odwołanie do lat 60. W cenie jest romantyzm i seksapil ukryty w łagodnych uczesniach z grzywką na boku lub włosami do połowy zakrywającymi czoło. Nic nie wskazuje, by z mody wyszły włosy ombre. Pamiętaj jedynie, by przy tak dominującym wzorze nie przesadzić z cieniowaniem.










 

 
Witam Wszystkich Tych którzy Mimo Mojej Długiej Nie Obecności Nadal Pozostali Na moim Blogu Dziękuję Wam Bardzo
 

 
WSZYSTKIE RODXAJE BRANSOLETEK NA SPRZEDAŻ PO 25ZŁ SZTUKA RAZEM Z WYSYŁKĄ KTO ZAINTERESOWANY PROSZE PISAĆ NA EMAIL





























ZAINTERESOWANYCH PROSZE PISAĆ NA EMAIL Z DOPISKIEM "BRANSOLETKI"
 

 
Krótko i gładko
Poskromiona chłopczyca, seksowne fale i zabawa kolorami to najmodniejsze trendy we fryzurach, które na ten rok proponują styliści. Zobacz co jest modne i w jakiej fryzurze możesz zabłysnąć w najbliższych miesiącach.

Krótko i gładko - to pierwszy z hitów, polecanych przez stylistów. Nowa fryzura nie ma nic wspólnego z jej ubiegłoroczną, niepokorną wersją, gdy włosy miały wyglądać, jakbyś dopiero wstała z łóżka i nie zdążyła się uczesać. W tym roku powinnaś mieć wygląd grzecznej uczennicy. Włosy są nie tylko gładko uczesane, ale wręcz ulizane, a wieczorem powinny jeszcze błyszczeć. Styl poskromionej chłopczycy to numer jeden wśród tegorocznych pomysłów na świeży i modny wizerunek.
Prosta grzywka
Grzywka to charakterystyczny element tegorocznych fryzur. Nie jest ważna przy tym długość włosów, bo grzywkę "nosi się" zarówno do krótkich, średnich, jak i długich kosmyków. Powinny być one jednak cieniowane z wierzchu, a lekkości dodają wystrzępione końcówki. Grzywka jest prosta, a jednocześnie puszysta. Idealną długością jest długość do brwi.
Kontrast na głowie
Lubisz eksperymentować z kolorami? Ten rok należy do ciebie. Jeśli wolisz klasykę, zdecyduj się na ombre hair, czyli rozjaśnij końcówki włosów o kilka tonów. Jeśli nie brakuje ci odwagi - możesz zaryzykować bardziej awangardową zmianę. Styliści proponują połączenie ciemnego brązu z jasnym blondem, a nawet malowanie kolorowym tuszem kilkucentymetrowych pasów włosów wraz z przedziałkiem.
Seksowne fale
Nosiły je gwiazdy Hollywoodu i wiedziały, co robią. Długie, falowane włosy to kwintesencja seksapilu i kobiecości. Nic dziwnego, że pojawiły się na wybiegach i to zarówno w propozycjach na wieczór, jak i na dzień. Fale nie mogą jednak być nieuporządkowane i chaotyczne. Perfekcyjność - to ich podstawowa cecha. To wyrafinowane połączenie luzu z elegancją. Nic dziwnego, że najlepiej wyglądają do wytwornych sukien.
Wysublimowany kok
Nie przypominają w tym roku piętrowych tortów, ale są niezwykle wysublimowane. Najbardziej modny to kok spięty tuż nad karkiem, kształtem przypominający niewielki węzełek. Nie trzeba nikogo przekonywać, że taka fryzura pasuje na każdą okazję - od joggingu po karnawałową zabawę. Zadbaj o to, by z koczka nie wysuwały się żadne niesforne kosmyki.
"Bob" wrócił do łask
Klasyczny bob z wyglądu przypomina pieczarkę. Od czasu, gdy go wylansowano, powstało wiele najróżniejszych odmian tego uczesania. W przeciwieństwie do ubiegłego roku, teraźniejszy bob kocha symetrię. Zamiast podcieniowanego tyłu i dłuższego przodu, mamy zaokrąglone brzegi i prostą grzywkę. W tej wersji fryzura jest dziewczęca i łatwa do ułożenia.
Warkocze na luzie
Podobnie jak w ubiegłym sezonie, w tym też nosi się warkocze. Ale zrezygnowano z kunsztownych upięć, gdy warkocze ciasno oplatały głowę - na rzecz swobody. Jest dużo bardziej niepokornie, a warkoczom dano więcej luzu. Niektóre nawet nie są niczym przewiązane na końcach. Aż dziw bierze, jak one się trzymają! Niestety, to propozycja dla posiadaczek gęstych włosów. W przeciwnym razie warkocze będą wyglądać jak mysie ogonki.
 

 
Dlaczego graficy powinni przychodzić do pracy trzeźwi?

Photoshop to potęga! Temu programowi graficznemu większość gwiazd zawdzięcza "nieprzemijającą młodość", kobiety oszczędzają na operacjach plastycznych, a faceci mogą sobie odpuścić siłownię. Na zdjęciu i tak wyjdą doskonale. Po warunkiem jednak, że wiedzą, jak korzystać z Photoshopa. A z tym bywa różnie...

Rozprostuje zmarszczki, błyskawicznie powiększy piersi, na brzuchu zrobi kaloryfer, obskurne śmietniki w tle zmieni w plażę z palmami i wesoło hasającymi w oceanie delfinami. Photoshop potrafi z każdego z nas zrobić (przynajmniej na zdjęciu) boginię lub przystojnego amanta.

Dziś niemal każde zdjęcie gwiazd najpierw poddawane jest obróbce graficznej, a dopiero potem trafia do prasy czy internetu. W przypadku reklam czasem te "poprawki" są na tyle przesadzone, że dana kampania musi zostać wycofana z powodu zarzutów o wprowadzaniu odbiorców w błąd (przykład: słynna już afera z przesadnie odmłodzonymi Julią Roberts i Rachel Weisz na plakatach reklamujących znaną firmę kosmetyczną).

Nie wszyscy graficy są jednak mistrzami Photoshopa.
Nogi do samej ziemi

Samo patrzenie na to zdjęcie boli.

Ktoś chciał chyba pięknej modelce odrobinę wydłużyć nogi. Dyndające znad skały najwyraźniej nie wyglądały dość atrakcyjnie. Od czego jest jednak Photoshop? Przecież wystarczy odciąć zbyt krótką kończynę i dokleić ją gdzie indziej. Na pewno wyjdzie świetnie, nie warto więc już oglądać końcowego efektu. Od razu można słać do drukarni!
Pomieszanie z poplątaniem

O czym myślał grafik pracujący nad tym zdjęciem - tego nie zgadniemy. Nie będę się czepiać i nie zwrócę nawet uwagi na dziwnie złamaną w łokciu rękę oraz przycięte kolano. Ale skąd ten piękny manicure u modela? To tak miało być?
Kolejne bliźniaki Brangeliny?

Żyjemy w dziwnych czasach. Większość z nas pewnie nie wie, jaka jest stolica Rumunii, ale wszyscy wiemy, ile dzieci mają Brad Pitt i Angelina Jolie. Znamy nawet ich imiona! Obłęd.

Co nie zmienia faktu, że dzięki tej zupełnie zbędnej wiedzy możemy dopatrzeć się sporej wtopy w pracy grafika "ulepszającego" to zdjęcie. Nagle bowiem okazuje się, że Brangelina ma więcej niż jedną parę bliźniaków. Upsss...
Problemy z frekwencją?

Jak widać, nie tylko graficy zatrudnieni w reklamie powinni znać się na Photoshopie. Ten mistrz z branży sportowej swym czujnym okiem wypatrzył, że na trybunach podczas meczu świeci pustkami. Co zrobić? Wybrać kilku godnie prezentujących się kibiców i opcją "kopiuj - wklej" powtykać ich w szpary. Chyba jednak przesadził, nie sądzicie?
Aż się framuga rozjechała...

Bardzo popularna jest dziś także lekka korekta naszych fotek wrzucanych na portale społecznościowe. Osobiście nie rozumiemy tej mody, bo przecież znajomi wiedzą, że wyglądamy nieco inaczej, a osoby, których zamiarem jest poderwanie kogoś na duże piersi czy większą muskulaturę ciała niż w rzeczywistości, podczas pierwszego spotkania nieuchronnie będą musiały usłyszeć z ust partnera jęk zawodu. Warto?

Spójrzcie na charakterystycznie wygiętą futrynę oraz nienaturalnie chudą rączkę tej dziewczyny. W końcu gdzieś te nowe zderzaki musiały się zmieścić, nie?
Ale pędzi!

Zrobienie zdjęcia samochodowi musi być bardzo trudną sztuką, skoro ktoś postanowił ponownie wykorzystać posiadaną już fotografię z poprzedniej sesji. Szkoda tylko, że nikt nie zauważył w porę, że auto stojące przed domem... pędzi jak szalone. Ech, taki tam szczegół...
Auć! Nóżka jej się złamała

Jak źle musiała zapozować ta modelka, żeby graficy chcieli "poprawić" jej ustawienie nóg?

Ciekawe, czy ktokolwiek w ogóle patrzy na prezentowane przed kobietę ubrania, czy też wzrok każdego od razu kieruje się w okolice jej kończyn dolnych, próbując dostrzec ślady otwartego złamania. Ohyda!
Gdzie się podziała jej noga?

Nawet najjaśniej błyszczące gwiazdy nie mogą mieć pewności, że jakiś nadgorliwy grafik nie zrobi z nich obiektu kpin.

Spójrzcie na Emmę Watson. Może wy wiecie, gdzie podziała się jej noga? Czy naprawdę była tak szpetna, że trzeba ją było usunąć ze zdjęcia?
Bez "blizny po matce"

To bardzo często spotykany błąd roztrzepanych grafików. Próbując odchudzić nieco modelkę i wygładzając jej brzuszek ze zbędnych fałdek, zamazują jej także pępek, którego później zapominają "dosztukować". Wyjątkiem jest modelka Karolina Kurkova, która rzeczywiście nie ma pępka
Ale go obłapia!

A oto i para idoli nastolatków: Nick Jonas z Jonas Brothers i Miley Cyrus. Wyglądają na bardzo z sobą zaprzyjaźnionych. Można byłoby nawet zaryzykować stwierdzenie, że amerykańska piosenkarka i aktorka wprost nie może oderwać rąk od swojego kolegi. Uczepiła się go do tego stopnia, że aż wyrosła jej dodatkowa dłoń! Jakim cudem? To wiedzą tylko graficy...
Zakopała się...

Pamiętacie film "Stąd do wieczności" i pochodzącą z niego kultową scenę pocałunku na plaży Deborah Kerr z Burtem Lancasterem? To właśnie ten motyw został wykorzystany w reklamie z biur podróży. Szkoda tylko, że postanowiono wymazać tułów aktorki (ewentualnie zakopano go w piasku, ale wciąż wygląda to raczej słabo).
 

 
Te kobiety, które mijasz codziennie na ulicy mogą być w rzeczywistości całkowicie inne, zanim jeszcze staną przed lustrem i nałożą makijaż. W świecie przepełnionym przez wyidealizowane standardy, większość kobiet preferuje wygląd profesjonalnych modelek, lub lalek. Zdjęcia umieszczone w galerii przedstawiają zwykłe kobiety, które poddały się profesjonalnemu wizażyście, którym jest Vadim Andreev, pomagający kobiet w zmianie ich wyglądu. Teraz jesteś za naturalnym pięknem, czy fenomenalną zmianą?


















  • awatar Gość: Makijaż to cudo :)
  • awatar my style: 4 cudnie :) ale aż strach pomysleć ile tynku im nałożyli :/
  • awatar Bleackangel1: @Legally.Blonde: Jak dla każdej znas :):) makijaż czyni cuda :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jak dziś wygląda seksowna Valerie?
Pamiętacie Valerie Malone z serialu "Beverly Hills, 90210"? W rolę niesympatycznej i najmniej lubianej bohaterki wcieliła się Tiffani Amber Thiessen.

Od dziecka oglądać ją można było na ekranie. Miała zaledwie 8 lat, gdy wzięła udział w swoim pierwszym w życiu castingu. Okazało się, że urocza dziewczynka nie tylko dobrze wygląda, ale i świetnie gra.

Tiffani znalazła swoje miejsce w telewizji. Rola w "Beverly Hills, 90210" przyniosła jej popularność i... zawiść koleżanek z planu. Dopiero po latach poznajemy szczegóły pracy w obsadzie produkcji. Gorące związki i równie wybuchowe kłótnie były na porządku dziennym.

By zerwać z przeszłością, aktorka zrezygnowała z drugiego imienia. Mówiło się, że chciała w ten sposób zmienić swój negatywnym wizerunkiem.

Poznajcie historię Tiffani Thiessen. Dziś kochająca matka z nadwagą, kiedyś seksbomba, która już jako nastolatka spotykała się ze starszym od siebie mężczyzną... Jak obecnie wygląda serialowa Valerie?
Thiessen rozpoczęła swoją karierę, występując w reklamach. Próbowała też swoich sił w modelingu. Jej wujek był znanym w branży fotografem, którego znajomości otworzyły przed Tiffani nowe możliwości zawodowe.

Gdy miała 15 lat, trafiła do obsady młodzieżowego serialu "Byle do dzwonka", w którym wcieliła się w cheerleaderkę - Kelly Kapowski. Mimo że produkcja cieszyła się popularnością, występujący w niej młodzi aktorzy nie mogli liczyć na zarobki godne telewizyjnych gwiazd. Po pięciu sezonach serial zszedł z anteny.
Praca w serialu negatywnie odbiła się na prywatnym życiu aktorki. W młodości Tiffani nie miała zbyt wielu znajomych.

- W liceum miałam zaledwie jednego przyjaciela. I nie wynikało to z tego, że inni byli zazdrośni o to, że jestem aktorką. Po prostu, rzadko pojawiałam się w szkole, bo dużo pracowałam. Nie miałam czasu na nowe znajomości..
Jeszcze przed występami w kultowym "Beverly Hills, 90210", pojawiała się gościnnie w innych telewizyjnych produkcjach, m.in. w "Świecie według Bundych". Występ w cieszącym się dużą popularnością serialu przyniósł jej sławę. Po latach aktorka przyznała, że koleżanki z planu nie darzyły jej sympatią.

- Gdy pojawiłam się w serii, dziewczyny mnie nie znosiły. Być może wynikało to z tego, że poniekąd zastąpiłam Shannen Doherty. Widziały we mnie zagrożenie. Byłam nowa, a one tworzyły już zgraną grupę.
Jak twierdzi aktorka, przez długi czas tylko męska część obsady wspierała ją na planie serialu.

- Ian, Jason, Luke podtrzymywali mnie na duchu. Powtarzali, żebym się nie przejmowała, że w końcu im przejdzie złość. Aż w końcu tak się stało. Z Jennie Garth zostałyśmy ostatecznie przyjaciółkami. Kiedyś podeszła do mnie i przeprosiła za to, że z dziewczynami były dla mnie takie niesympatyczne.

Thiessen i Garth przez kilka lat były najlepszymi przyjaciółkami. Tiffani była nawet obecna przy narodzinach pierwszego dziecka swojej koleżanki. Niestety, przyjaźń nie trwała długo. Podobno aktorki poróżniły się o wywiad, jaki Jennie udzieliła jednemu z magazynów. O co dokładnie poszło? Nie wiadomo. Obie artystki milczą w tej sprawie.
Piękna aktorka także wśród widzów budziła skrajne emocje. Grana przez nią Valerie przewracała życie pozostałych bohaterów do góry nogami, ani przez chwilę nie tracąc przy tym swojego seksapilu.
Nic dziwnego, że jeden z aktorów "Beverly Hills, 90210" zupełnie oszalał na jej punkcie. Tiffani i Brian Austin Green znali się jeszcze przed pracą w młodzieżowej produkcji. O dziwo, wspólne występy zamiast scementować ich związek, popsuły relacje między nimi.

- Byłam w Brianie zakochana. Mieszkaliśmy razem przez 3 lata. Jednak kiedy pojawiłam się na stałe w serialu, wszystko się rozpadło. Wiele osób przyzna mi rację, że praca na planie z życiowym partnerem nie jest łatwa. Zwłaszcza, jeżeli spędzacie ze sobą 24 godziny na dobę. Miałam tego dość...
Także w życiu prywatnym Tiffani nie była świętoszkiem. Z domu wyprowadziła się, nie ukończywszy pełnoletniości, a jeszcze jako nastolatka, zaczęła spotykać się ze starszym od siebie mężczyzną. Ich związek przetrwał kilka lat.

- Moi rodzice byli bardzo liberalni. Wiedzieli z kim się spotykam, znali mojego chłopaka i ufali mu. Nie wyszło nam. Nie byłam gotowa, by wychodzić za mąż mając niespełna 20 lat. Z perspektywy czasu nie żałuje jednak niczego.
Po zakończeniu realizacji "Beverly Hills, 90210" Tiffani wciąż pojawiała się w serialach. Oglądać ją można było w "Fastlane", "Oni, ona i pizzeria" i "What about Brian". Żaden z nich nie dorównał jednak popularnością młodzieżowej produkcji, na punkcie której oszalał świat.

W 2005 roku Thiessen poślubiła Brady’ego Smitha – aktora i malarza. Para doczekała się córki Harper Renn.
Tiffani od trzech dekad jest w branży filmowej. Patrząc z perspektywy czasu na swoje początki, aktorka nie chciałaby, aby córka poszła w jej ślady.

- 20-30 lat temu branża wyglądała zupełnie inaczej niż obecnie. Tabloidy są teraz tak agresywne, a ludzie zarabiają na nieszczęściach aktorów. Nie chciałabym, żeby moja córka brała w tym udział. Bałabym się, że stanie się kolejną ofiarą często niewybrednych plotek, które krążyły także na mój temat.

Serialowy wizerunek na wiele lat zaszufladkował Tiffani jako wyniosłą osobę. W rzeczywistości aktorka nie tylko jest sympatyczna, ale posiada także duże poczucie humoru.

Gdy w ramach 20-lecia powstania serialu "Byle do dzwonka", znany amerykański aktor i showman, Jimmy Fallon, zaproponował jej udział w swoim programie, odmówiła, tłumacząc się napiętym grafikiem. Swoje wyjaśnienia nagrała w formie filmiku, który szybko stał się hitem internetu.
Artystka odrzuciła także propozycję zagrania w serialu "90210", będącym swojego rodzaju kontynuacją produkcji, w której wystąpiła przed laty.

- Czuję, że ruszyłam w innym kierunku. Ale serial jest świetny - zapewniała.

Dziś aktorka jest gwiazdą serii "White Collar: Biały kołnierzyk", w którym gra od 3 lat. I chociaż nie przypomina już seksownej Valerie, w końcu czuje się szczęśliwa. Zbędne kilogramy nie są dla niej żadną przeszkodą!
 

 
Ukrainka upodabnia się do lalki z japońskich kreskówek. Ma już sporo fanek, które chcą iść jej śladami. Anastazja Szpagina jak japońska lalka anime.

Kiedyś producenci lalek wzorowali się na pięknych dziewczynach, teraz niestety jest odwrotnie. Wystarczy spojrzeć na to dziwo. Ukrainka Anastazja Szpagina (19 l.) zamienia się w plastikową japońską lalę – i to dosłownie.

Anastazja ma kompletnego fioła na punkcie kultowych postaci z japońskich kreskówek anime. Swoje życie poświęca na przemianę w jedną z nich.

Stopniowo, ale z uporem Anastazja przechodzi dramatyczną metamorfozę. Licząca 155 cm wzrostu nastolatka odchudziła się do zaledwie 36 kg. Farbuje włosy, zrobiła sobie operację podbródka. Na codzienny makijaż poświęca wiele czasu. Umalowanie jednego oka zajmuje jej 30 minut. Anastazja przyjęła nawet japońskie imię Fukkacumi.

Jej przemiana fascynuje wiele innych dziewczyn i starają się one ją naśladować. Dlatego Anastazja ma już 10 tys. fanów na facebooku. Niewykluczone więc, że wkrótce na ulice ukraińskich miast wyjdą tysiące laleczek anime, a prawdziwą kobietę będzie tam równie trudno spotkać, co znaleźć igłę w stogu siana.






Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
~Kobieta wraca po ciężkim dniu pracy, zmęczona, podenerwowana, jej synek czeka przy drzwiach.

Synek: Mamusiu, mogę zadać Ci pytanie?
Mama: Jasne, o co chodzi?
Syn: Mamusiu, ile zarabiasz na godzinę?
Mama: To nie twoja sprawa, dlaczego w ogóle pytasz o takie rzeczy?
Syn: Ja po prostu chcę wiedzieć. Proszę powiedz mi, ile zarabiasz na
godzinę.
Mama: Jeżeli chcesz tak bardzo wiedzieć, to proszę bardzo: 10 zł/h.
Syn ze spuszczoną głową: aha. Mamusiu, pożyczysz mi 3 zł?
Matka się wściekła. Jeśli jedyny powód, dla którego zapytałeś ile zarabiam
jest to, że chciałeś kupić sobie jakąś zabawkę albo jakąś inną bzdurę, to
idź natychmiast do swojego pokoju i kładź się spać.
Pomyśl, jaki jesteś samolubny.
Mały chłopiec poszedł cichutko do swojego pokoju i zamknął drzwi.
Kobieta usiadła i była coraz bardziej wściekła na syna. Jak on śmiał zadać
jej takie pytanie żeby dostać trochę pieniędzy?

Po jakiejś godzinie kobieta uspokoiła się i zaczęła myśleć:
Może rzeczywiście jest coś, co bardzo chce kupić za te 3 zł, i w sumie rzadko prosi o pieniądze.

Kobieta weszła do pokoju synka.
Śpisz synku? Zapytała. Nie mamusiu, nie śpię. Odpowiedział chłopiec.

Pomyślałam, że może byłam za ostra dla Ciebie. To był ciężki dzień i skupiło się na tobie. Proszę, oto 3 zł, o które prosiłeś. Mały chłopiec natychmiast się podniósł: O, dziękuję mamusiu! I spod poduszki wyciągnął parę monet..

Kobieta zobaczyła, że chłopiec ma już jakieś pieniądze, znów się zdenerwowała.
Chłopiec przeliczył je i spojrzał na matkę.
Dlaczego prosisz o pieniądze, jeśli już je masz? Zaczęła matka. Bo miałem za mało. Ale teraz już mam wystarczająco. Odpowiedział chłopiec.
Mamusiu, mam teraz 10 zł. Czy mogę kupić godzinę twojego czasu?

Proszę przyjdź jutro godzinę wcześniej. Chciałbym się z tobą pobawić..

Matka się rozczuliła. Przytuliła mocno synka i nie wiedziała, jak prosić go o przebaczenie. To takie krótkie przypomnienie dla Was wszystkich ciężko pracujących.
Nie powinniśmy pozwolić, aby czas przelatywał nam przez palce bez spędzania go z tymi, którzy się naprawdę dla nas liczą, bliskimi sercu. Pamiętajmy, aby spędzić ten wart 10 zł czas z tymi, których kochamy.

Jeżeli jutro umrzemy, to firma, w której pracujemy wymieni nas szybko na kogoś innego. Ale rodzina i przyjaciele będą czuć pustkę przez resztę swojego życia.
 

 
Te twarze wryją wam się w pamięć
Show-biznes to ciężki kawałek chleba. Wiedzą o tym celebryci, którzy muszą poprawiać swój wygląd na potrzeby mediów.
Wiadomo - im młodziej i atrakcyjniej prezentujesz się na czerwonym dywanie, tym więcej zarabiasz.

Niestety, niektóre gwiazdy w udoskonalaniu ciała straciły chyba zdrowy rozsądek i mocno przesadziły.

Co ciekawe, część z nich zachowuje się tak, jakby ich twarze były najpiękniejsze na świecie. Dumnie pokazują efekty pracy chirurgów plastycznych i za nic mają krytykę.
Zobaczcie najokropniejsze usta gwiazd! Ci ludzie naprawdę powinni stanąć przed lustrem i dobrze się sobie przyjrzeć!
Hunter Tylo: Miejsce 10
Ukochana Ridge'a z "Mody na sukces" pewnie dziś nie zawróciłaby mu w głowie. Hunter Tylo, jedna z najpiękniejszych aktorek wszech czasów, oficjalnie może straszyć niegrzeczne dzieci.
Doskonale pamiętamy jej początki w tasiemcu o rodzinie Forresterów i nie możemy się nadziwić, że aktorka na własne życzenie stała się pośmiewiskiem.
Lara Flynn Boyle: Miejsce 9
Lara Flynn Boyle to kolejna serialowa gwiazda, do której wzdychali mężczyźni 20 lat temu. Jej zjawiskowa uroda z czasów "Miasteczka Twin Peaks" wciąż nie daje nam spokoju.
Patrzenie na dziwną twarz naszej ulubienicy sprzed lat po prostu boli.
Iwona Węgrowska: Miejsce 8
Na liście nie mogło zabraknąć Iwony Węgrowskiej, polskiej celebrytki i piosenkarki, która już dwukrotnie powiększyła swoje usta.
Co ciekawe, gwiazda jest ze swoich wielkich warg dumna, o czym opowiedziała w kawalarce Łukasza Jakóbiaka "20m2 Łukasza".
Janice Dickinson: Miejsce 7
Wyjaśnijmy sobie jedno - Janice Dickinson piękną kobietą kiedyś była, ale skutecznie oszpeciła się zgubnym zamiłowaniem do operacji plastycznych oraz opalania.
Dziś odcina kupony od dawnej kariery i co rusz pojawia się na różnego rodzaju imprezach.

Pozostaje tylko przytoczyć ulubione powiedzonko dziadka jednej z naszych redaktorek: Starość nie radość, śmierć nie wesele.
Kris Jenner: Miejsce 5
Co stało się z ustami Kristen Jenner? To pytanie frapuje plotkarskie media od czasu emisji ostatniego sezonu reality-show Kardashianów, w którym Kris pokazała się z nienaturalnie powiększoną górną wargą.

Gwiazda tłumaczyła, że opuchlizna to wynik alergii pokarmowej. Jednak specjaliści z zakresu medycyny estetycznej nie mają złudzeń, że wielka warga to istotnie efekt reakcji uczuleniowej, ale na środki wypełniające usta lub znieczulenie stosowane przy zabiegach wypełniania ust np. kolagenem czy kwasem hialuronowym.

Joan Rivers: Miejsce 6
Sami do końca nie wiemy, czy Joan Rivers tak bardzo jest uzależniona od popularności i młodzieńczego wyglądu, czy po prostu jest wesołą i lekko zdziwaczałą babcią, której można wiele wybaczyć.

Gwiazda telewizji nie potrafi pogodzić się z upływającym czasem. Obecnie Joan Rivers należy do grupy celebrytek, które wymieniane są jako przykłady nie zawsze udanych operacji plastycznych.
Twarz aktorki w ostatnich latach przeszła sporo zabiegów "upiększających".
Jocelyn Wildenstein: Miejsce 4
A to już klasyk - tej pani chyba nie trzeba nikomu przedstawiać! Jocelyn Wildenstein wiele lat temu przypominała człowieka, ale zgubna fascynacja kotami uczyniła z niej monstrum.

Czemu zdecydowała się na operacje plastyczne, które miały ją upodobnić do kota? Zrobiła to ze względu na zdradzającego ją męża. Podobno dziki wygląd miał go przy niej zatrzymać. To prawda, że miłość jest ślepa, ale nie tak bardzo!
Amanda Lepore: Miejsce 3
Dotarliśmy do pierwszej trójki, którą otwiera Amanda Lepore. Jest tak brzydka, że paradoksalnie stała się muzą wielu artystów.
45-letnia amerykańska piosenkarka, modelka, aktorka i transseksualna ikona show-biznesu wciąż wyznacza trendy w popkulturze, choć nie wszyscy cenią jej wygląd i działalność na rzecz gejów, lesbijek i transseksualistów.
Ciężko nazwać ją piękną, ale jedno trzeba przyznać - celebrytka na dobre wpisała się w popkulturę i wciąż zajmuje jedno z czołowych miejsc w show-biznesie.

Dodajmy, że swój karykaturalny wygląd zawdzięcza wielu, naprawdę wielu ingerencjom chirurgicznym, dzięki którym z mężczyzny przeistoczyła się w kobietę-lalkę.
Jackie Stallone: Miejsce 2
Twarz Jackie Stallone wygląda koszmarnie. Matka Sylwestra Stallone od wielu lat nadużywa operacji plastycznych, ale jedno musimy jej przyznać: jak na 91 lat całkiem nieźle się zakonserwowała... Mało która babcia może się pochwalić taką formą.
Kilka lat temu Stallone wyglądała o wiele gorzej niż dziś. Być może zmieniła lekarza, a może zaczęła starzeć się z godnością? Obawiam się, że na to drugie w jej przypadku już trochę za późno.
Pete Burns: Miejsce 1
Takim oto sposobem dobrnęliśmy do miejsca pierwszego. Pete Burns to chyba największy potworek stworzony przez chirurgów. Popularny w latach 80. muzyk tak bardzo skupił się na operacjach plastycznych, że nawet jego fani nie pamiętają, jak wyglądał kilkanaście lat temu. Coś strasznego!
Pete Burns: Sam siebie zniszczył
Pete Burns wiele lat temu przyznał się do androgynii, czyli posiadania cech psychicznych charakterystycznych zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. To dlatego tak mocno uwierzył w operacje plastyczne i możliwość upodobnienia się do kobiety.
Niestety, z marnym skutkiem.
Dennis Avner: Człowiek Kot
 

 

Najgorsze ma już za sobą
Katie Piper z życiowej tragedii uczyniła swój atut. Kiedy po zakończeniu związku w 2008 roku jej były chłopak w akcie zemsty wynajął przestępcę, który najpierw ją zgwałcił, a następnie oblał kwasem siarkowym, początkująca prezenterka telewizyjna marzyła tylko o śmierci.
Przez wiele dni znajdowała się w agonii i błagała bliskich o skrócenie męczarni.

Na szczęście przetrwała załamanie i małymi krokami wracała do zdrowia. Nie tylko fizycznego, ale przede wszystkim psychicznego.

Z czasem poczuła się na tyle pewnie, że wróciła do telewizji, gdzie w programie dokumentalnym opowiedziała o swojej dramatycznej przeszłości. Niedługo później sama została prowadzącą produkcji „Odzyskać twarz”, mającej na celu pokazać oszpeconych ludzi, walczących o normalne życie.

Dziś Katie Piper jest nie tylko piękną i spełnioną kobietą, ale też gwiazdą niosącą nadzieję ludziom takim jak ona.
Te blizny zostaną z nią na zawsze
Historia brytyjskiej dziennikarki i modelki Katie Piper znana jest ludziom na całym świecie. Kiedy wspinała się po szczeblach kariery w telewizji, były chłopak zmasakrował jej twarz i ciało kwasem siarkowym.

Dziewczyna przeżyła, ale przez wiele tygodni walczyła o życie, a później o wygląd, który już nigdy nie będzie taki sam. Teraz powraca na szczyt i pomaga osobom takim jak ona na nowo uwierzyć w siebie w programie "Odzyskać twarz" .
Przestała się ukrywać, bywa na salonach i chętnie pozuje do zdjęć
Katie Piper pokazuje ludzi doświadczonych przez los i borykających się z trudnym do zaakceptowania wyglądem. Jednocześnie udowadnia, że nie zawsze ładna twarz pomaga w zrobieniu kariery.
Czasem wola walki i determinacja gwarantują popularność, wiarygodność i sympatię widzów. Zobaczcie, jak teraz wygląda bohaterka brytyjskiej telewizji!
Program "Odzyskać twarz" wspiera ludzi takich jak ona
W 2008 roku dziewczyna padła ofiarą tragicznego w skutkach ataku.
Katie doznała rozległych poparzeń twarzy i straciła wzrok w jednym oku.
Przeszła wiele bolesnych operacji, najpierw walcząc o życie, a potem o wygląd swojej twarzy. Wygrała tę walkę i postanowiła pomóc innym podobnie poszkodowanym przez los.
Katie Piper wie, co znaczy prawdziwe cierpienie
Serial "Odzyskać twarz" to czteroodcinkowy dokument, w którym śledzimy młodą, dzielną kobietę od momentu dramatycznego wypadku, aż po założenie przez nią fundacji, której celem jest pomoc oszpeconym ludziom.

Poznajemy świat osób, dla których wyjście z domu jest potwornym przeżyciem. Przez zniekształcenia ciała i twarzy muszą oni znosić przerażone, zniesmaczone czy wręcz znieważające spojrzenia przechodniów, które nieodwracalnie ranią ich serce i psychikę.

Uśmiech nie znika z jej twarzy
W swej organizacji charytatywnej Katie Piper próbuje zgromadzić mentorów, którzy pomogą pokrzywdzonym odnaleźć siłę do życia.
"Odzyskać twarz" to wzruszający dokument o walce ludzi z przeciwnościami losu. To także piękny obraz wiary w drugiego człowieka.
Katie Piper promienieje!
To ważne, że Katie Piper nie boi się opowiadać o swojej przeszłości. Z dramatu, który złamałby wielu ludzi, ona uczyniła swój znak rozpoznawczy i siłę napędową do życia.
- Pokochałam na nowo moją twarz. Kiedyś myślałam, że to jest niemożliwe... - powiedziała Piper w jednym z wywiadów.
 

 
Magda Modra to 33-letnia polska modelka, prezenterka telewizyjna i aktorka, która szerszej publiczności dała się poznać występując w kilku reality-show: "Gladiatorzy", "Amazonki", "Łysi i blondynki" oraz "Bar". Wielbiciele jej wdzięków mogli ją aż trzy razy podziwiać w sesjach dla "CKM". Seksowna jest zarówno w obcisłej mini i obcasach, jak i zwykłych dżinsach i t-shircie. Modra była brunetką i szatynką, jednak najlepiej, waszym zdaniem, wygląda?????????






 

 
Kiedy stara telewizja stara się być... młoda!
Każdego roku amerykańskie gwiazdy spotykają się na imprezie "Race To Erase" w Los Angeles. W tym roku na fotoreporterów czekało wyjątkowo trudne zadanie - musieli tak sfotografować celebrytów, aby nikt nie narzekał, że ktoś zrobił im krzywdę nieudanym zdjęciem.

Niestety, w przypadku niektórych gwiazd nawet talent fotografa i późniejsza obróbka nie poradziły sobie ze zniszczonymi przez operacje plastyczne twarzami gwiazd.

La Toya Jackson, Taylor Armstrong oraz Janice Dickinson, znane w ostatnim czasie przede wszystkim z działalności telewizyjnej i charytatywnej, przypomniały nam, jak niebezpieczna bywa miłość do chirurgicznej ingerencji w urodę.
Finalny efekt zabiegów bywa zatrważający!

La Toya Jackson zaczyna straszyć
La Toya Jackson – piosenkarka, modelka, celebrytka, ale przede wszystkim siostra znanego brata, Michaela Jacksona, któremu dorównuje pod względem ilości operacji plastycznych.

Za wszelką cenę próbuje zatrzymać czas
Choć 55-letnia La Toya niewiele zrobiła dla kultury i sztuki, to na pewno zostanie doceniona za sprzeciwianie się upływającemu czasowi. W niektórych krajach uznawana jest za wielką gwiazdę. Podobno w Polsce też (kilka lat temu została zaproszona na imprezę sylwestrową Polsatu).

Latka lecą...
La Toya Jackson złote czasy ma już dawno za sobą, więc coraz rzadziej można ją zobaczyć pozującą na czerwonym dywanie. Gala "Race To Erase" w Los Angeles jest jedną z ostatnich imprez, na które siostra Michaela Jacksona jest zapraszana. Tak prezentowała się rok temu.
Tylor Armstrong robi dobrą minę do złej gry?
Taylor Armstrong zasłynęła występami w reality-show "The Real Housewives" oraz tragicznym związkiem z byłym, nieżyjącym już mężem, Russellem Armstrongiem, który rok temu popełnił samobójstwo.

Bohaterowie programu tylko pozornie wiedli szczęśliwe życie. Kilka tygodni przed śmiercią Russella, Tylor, złożyła pozew o rozwód. Podobno mąż znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie.
Tylor Armstrong nadal poprawia swoją urodę
Małżeństwo Tylor i Rusella od dawna przechodziło kryzys, ale wydawało się, że uda im się uratować związek, tym bardziej, że para wychowywała kilkuletnią córeczkę oraz występowała w programie, który pokazywał bajkowe życie bogaczy z Beverly Hills.
Janice Dickinson wciąż lubi poszaleć na imprezach
Janice Dickinson chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Modelka i była jurorka "Top model" obecnie żyje z chodzenia na imprezy i pozowania na czerwonym dywanie. Na gali "Race To Erase" zachowywała się wyjątkowo jak na nią przyzwoicie... Obyło się bez szalonych ekscesów.
Paris Hilton już nie jest "hot"
Ta gwiazda również nie wymaga prowadzenia. Paris Hilton można zobaczyć na każdym wydarzeniu, na które przybędą fotoreporterzy. Celebrytka wciąż ma parcie na szkło, a w ostatnich latach jej pozycja w show-biznesie nieco straciła na sile. Charytatywna gala na pewno przypomni jej nazwisko i to w pozytywnym znaczeniu
Linda Thompson chce pomagać innym
Linda Thompson, rocznik 1950, jest amerykańską aktorką, piosenkarką i autorką tekstów piosenek. Obecnie częściej skupia się na działalności charytatywnej, niż karierze.
Jak wam się podobają tegoroczne gwiazdy gali "Race To Erase"? Mam wrażenie, że coraz rzadziej pojawiają się na niej prawdziwe sławy. Łatwiej spotkać na czerwonym dywanie celebrytów drugiego sortu, niż gorące nazwiska.
Cóż, wszystko ma swój początek i koniec, także niegdysiejsze wielkie wydarzenia w Los Angeles.
  • awatar Bleackangel1: @TRUDNA MIŁOŚĆ: No powiem Ci że może być z tym problem...ale uwież mi że są wieksze tragedie na swiecie :) :) :*
  • awatar TRUDNA MIŁOŚĆ: Jak mam zasnać po oglądaniu takich mordek?:):)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A oto odpowiedz tatusia: Przekazałem list Twojej matce. Czytając go dostała zawału serca i musieliśmy zawieźć ja do szpitala. W tej chwili leki jeszcze otrzymują ja przy życiu. Kiedy wyjaśniłem naszym adwokatom co się stało, polecili nam się Ciebie wyrzec. Nie jesteś już wiec nasza córka i wykreśliliśmy Cię z naszych testamentów. Wyrzuciliśmy do śmieci wszystkie Twoje rzeczy i zaadaptowaliśmy Twój pokój na graciarnię. Zmieniliśmy również zamki w drzwiach. Będziesz musiała znaleźć sobie jakieś mieszkanie, ale nie próbuj nawet użyć naszej karty kredytowej - anulowaliśmy ją. Zamknęliśmy tez Twoje konto w banku (pieniądze, które na nim były, pójdą na leczenie Twojej matki). Nie próbuj do nas dzwonić i prosić o pieniądze, zresztą i tak rozwiązaliśmy umowę na Twoją komórkę. Twoje stare zabawki, instrumenty muzyczne, kolekcje CD i zdjęcia sprzedaliśmy sąsiadowi (temu, co mówiłaś, ze podgląda Cię przez okno jak się ubierasz). Ach, oczywiście będziesz musiała znaleźć sobie jakaś pracę, bo nie będziemy dłużej płacić ani za Ciebie, ani za Twoją naukę, ani za lekcje muzyki. Gdybyś nie mogła znaleźć pracy i mieszkania, radze Ci skontaktować się z Paulo. To gość, którego poznałem w wojsku, nie wiem dokładnie, czym się zajmuje... Ale wysłałem mu Twoje zdjęcie i odpisał mi, ze taka dziewczyna jak Ty nie będzie miała żadnych problemów z utrzymaniem się w niektórych krajach afrykańskich, które on akurat dobrze zna. Zresztą mógłby Ci pomóc. Mam nadzieję, że będziesz bardzo szczęśliwa na Twojej nowej drodze życia. Człowiek, którego nazywałaś Tatusiem PS: Kochanie, to tylko żart. Oglądam właśnie telewizję z Twoją matką, która czuje się świetnie. Chciałem tylko Ci uświadomić, ze w życiu zdarzają się gorsze rzeczy niż 8- tygodniowy szlaban na telewizję i wszystkie wyjścia z domu za fatalne oceny i za Twój malutki żarcik.